Zapraszamy w filmową podróż do Włoch i przegląd odrestaurowanych dzieł jednego z najważniejszych twórców europejskiego kina!

FEDERICO FELLINI: CIAO A TUTTI!: NOCE CABIRII

28 lipca 2026, godz. 18:00
Kino Forum, ul. Legionowa 5
bilety: 20 zł / normalny, 18 zł / specjalny bilet „rodzinny” (min. 3 osoby) – w kasie kina i online

Tego lata, razem ze Stowarzyszeniem Kin Studyjnych zapraszamy na kolejną filmową podróż do Włoch. W ramach wakacyjnego przeglądu na ekranach kin studyjnych w całej Polsce zagości sześć odrestaurowanych (wersja 4K) filmów Federico Felliniego!
Włochy to jedna z ulubionych urlopowych destynacji Polaków, a także jedna z najchętniej oglądanych kinematografii. Ubiegłego lata wybraliśmy się do Rzymu śladami Jepa Gambardelli w filmie „Wielkie piękno”, a potem na Sycylię przy okazji re-premiery „Cinema Paradiso”.

Tegoroczne lato to kolejny etap włoskiej podróży, tym razem w towarzystwie Felliniego, którego kino nieustannie inspiruje i zachwyca kolejne pokolenia widzów. Wystarczy dodać, że Polacy, obok Niemców, są grupą najczęściej odwiedzającą muzeum Felliniego w jego rodzinnym Rimini!

W programie przeglądu:
7 lipca 2026, godz. 18:00 – WAŁKONIE
28 lipca 2026, godz. 18:00 – NOCE CABIRII
4 sierpnia 2026, godz. 17:00 – SŁODKIE ŻYCIE
25 sierpnia 2026, godz. 17:30 – OSIEM I PÓŁ
1 września 2026, godz. 17:30 – GIULIETTA I DUCHY
8 września 2026, godz. 18:00 – GŁOS Z KSIĘŻYCA

 

NOCE CABIRII / Le notti di Cabiria
Włochy, Francja, 1957, 110′
reż. Federico Fellini
scenariusz: Federico Fellini, Ennio Flaiano, Tullio Pinelli, Pier Paolo Pasolini
Obsada: Giulietta Masina, Amedeo Nazzari, François Périer, Franca Marzi
muzyka: Nino Rota

Nagrody: Oscar – Najlepszy film nieanglojęzyczny, Złota Palma – Najlepsza aktorka Giulietta Masina, David di Donatello – Najlepsza produkcja Dino De Laurentiis, Najlepszy reżyser Federico Fellini, Nagroda Zuluety (MFF w San Sebastián) – Najlepsza aktorka Giulietta Masina

Jeden z najpiękniejszych filmów o ludzkiej potrzebie miłości – tej naiwnej, upartej, czasem wręcz rozpaczliwej, ale nigdy śmiesznej. Grana przez Giuliettę Masinę Cabiria jest kobietą, która raz po raz zostaje upokorzona, oszukana i porzucona, a mimo to nie potrafi całkowicie zrezygnować z wiary, że gdzieś istnieje dla niej lepsze życie. Na co dzień trudzi się ona najstarszym zawodem świata. Fellini patrzy na nią z ogromną czułością: nie jako na ofiarę, lecz jako na kogoś, kto w świecie obrzydliwego cynizmu był w stanie zachować zdumiewającą czystość duchową i zdolność do nadziei.

Rzymskie przedmieścia, nocne ulice, kabarety i procesje religijne tworzą przestrzeń, w której sacrum miesza się z banałem, a marzenie o zbawieniu może pojawić się zarówno w kościele, jak i na pustym placu po kolejnym życiowym rozczarowaniu. Największa siła „Nocy Cabirii” tkwi jednak w twarzy Giulietty Masiny – w jej oczach, uśmiechu, nagłych przejawach dumy i równie nagłych momentach bezbronności.

„Noce Cabirii” przyniosły mistrzowi z Rimini drugiego w karierze Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Co ciekawe, postać Cabirii pojawiła się już wcześniej w filmografii Felliniego, w „Białym szejku” (1952), również w wykonaniu ukochanej przez niego Masiny.

Jak trafnie zauważyła Alicja Helman, Federico Fellini traktował każdy swój film jak autonomiczne „królestwo obrazów” – przestrzeń, która ma być zarazem drapieżna, uwodzicielska i wykraczać poza granice potocznego doświadczenia. Właśnie w tym napięciu między realnością a wizją, jawą a snem, prawdą a inscenizacją rozgrywa się całe kino mistrza z Rimini.

Błądzi ten, kto widzi w Fellinim jedynie „reżysera nadmiaru”. Cyrkowe szaleństwo i przepych nie służą tutaj dekoracji, lecz odsłaniają, jak bardzo nowoczesny człowiek żyje pośród masek i sztuczności. Bohaterowie włoskiego reżysera są w procesie nieustającego kreowania samych siebie – pozują na artystów, kochanków, ludzi sukcesu, a zarazem ulegają własnym fantazjom o miłości czy spełnieniu. Wystarczy pomyśleć o ikonicznych rolach, jakie Marcello Mastroianni zbudował we współpracy z Fellinim. Dziennikarz ze „Słodkiego życia” (1960) staje się pierwszym „budowniczym” zadufanej własnym splendorem socjety boomu ekonomicznego, której sam nie czuje się na koniec dnia częścią. Guido z „Osiem i pół” (1963), alter ego samego twórcy, gubi się między tym, kim jest, a tym, kim powinien być w oczach innych i własnych. Nie każdy ma tyle sił, ile dobroduszna Cabiria („Noce Cabirii”, 1957), aby wciąż trwać mimo licznych zranień i wszechobecnego zepsucia.

Fellini nie wraca dziś na polskie ekrany wyłącznie jako wielki mag kina, lecz jako artysta, który pod zgiełkiem pełnego namiętności i perwersji spektaklu umiał rozpoznać i pokazać egzystencjalną pustkę. Nawet wtedy, gdy włoski twórca olśniewa barokowością obrazu, nie porzuca czułości wobec ludzkiej słabości. To właśnie dlatego jego kino pozostaje tak żywe – pod fantazją wciąż drży niezwykle aktualna i przejmująca prawda o człowieku.

Organizator: Stowarzyszenie Kin Studyjnych
Autor plakatu: Plakiat – Maks Bereski
Zwiastun przeglądu: Ivan Krupenikov
Słowo wstępu i opisy filmów: Diana Dąbrowska
Partnerzy Główni: Włoski Instytut Kultury w Warszawie i Włoski Instytut Kultury w Krakowie
Partnerzy: Sikulagente, Italia by Natalia, Kierunek Włochy, Accademia Włoskiego Kina, MEK, Wydawnictwo Czarne
Patroni medialni: Filmweb, Pełna sala, Spoiler Master, Filmawka, Kultura Wokół Nas, Gazzetta Italia