Zapraszamy w filmową podróż do Włoch i przegląd odrestaurowanych dzieł jednego z najważniejszych twórców europejskiego kina!
FEDERICO FELLINI: CIAO A TUTTI!: GIULIETTA I DUCHY
1 września 2026, godz. 17:30
Kino Forum, ul. Legionowa 5
bilety: 20 zł / normalny, 18 zł / specjalny bilet „rodzinny” (min. 3 osoby) – w kasie kina i online
Tego lata, razem ze Stowarzyszeniem Kin Studyjnych zapraszamy na kolejną filmową podróż do Włoch. W ramach wakacyjnego przeglądu na ekranach kin studyjnych w całej Polsce zagości sześć odrestaurowanych (wersja 4K) filmów Federico Felliniego!
Włochy to jedna z ulubionych urlopowych destynacji Polaków, a także jedna z najchętniej oglądanych kinematografii. Ubiegłego lata wybraliśmy się do Rzymu śladami Jepa Gambardelli w filmie „Wielkie piękno”, a potem na Sycylię przy okazji re-premiery „Cinema Paradiso”.
Tegoroczne lato to kolejny etap włoskiej podróży, tym razem w towarzystwie Felliniego, którego kino nieustannie inspiruje i zachwyca kolejne pokolenia widzów. Wystarczy dodać, że Polacy, obok Niemców, są grupą najczęściej odwiedzającą muzeum Felliniego w jego rodzinnym Rimini!
W programie przeglądu:
7 lipca 2026, godz. 18:00 – WAŁKONIE
28 lipca 2026, godz. 18:00 – NOCE CABIRII
4 sierpnia 2026, godz. 17:00 – SŁODKIE ŻYCIE
25 sierpnia 2026, godz. 17:30 – OSIEM I PÓŁ
1 września 2026, godz. 17:30 – GIULIETTA I DUCHY
8 września 2026, godz. 18:00 – GŁOS Z KSIĘŻYCA
GIULIETTA I DUCHY / Giulietta degli spiriti
Włochy, Francja 1965, 139’
reż. Federico Fellini
scenariusz: Federico Fellini, Tullio Pinelli, Ennio Flaiano, Brunello Rondi
obsada: Giulietta Masina, Mario Pisu, Sandra Milo, Valentina Cortese, Caterina Boratto, Lou Gilbert, Sylva Koscina
muzyka: Nino Rota
Nagrody: Oscary (nominacje) – Najlepsza scenografia – filmy kolorowe Piero Gherardi, Najlepsze kostiumy – filmy kolorowe Piero Gherardi, Złoty Glob – Najlepszy film zagraniczny, David di Donatello – Najlepsza aktorka pierwszoplanowa Giulietta Masina
Pierwszy pełnometrażowy kolorowy film Federica Felliniego i zarazem jedno z jego najbardziej osobistych spotkań z kobiecą psyche. Grana przez Giuliettę Masinę tytułowa protagonistka żyje w pozornie uporządkowanym świecie mieszczańskiego małżeństwa, lecz pod powierzchnią eleganckiego domu i towarzyskich rytuałów narasta w kobiecie niepokój. Podejrzenie zdrady męża staje się dla Giulietty początkiem podróży w głąb siebie – w przestrzeń wspomnień, intymnych fantazji, lęków i pragnień, których nie da się już dłużej uciszyć. Tam, gdzie wcześniejszy Fellini często opowiadał o mężczyznach uciekających przed dorosłością, tutaj przygląda się kobiecie, która musi odnaleźć własny głos w świecie zbudowanym z cudzych oczekiwań.
„Giuliettę i duchy” można wręcz interpretować jako kobiecy odpowiednik „Osiem i pół” (1963). Zamiast kryzysu artysty mamy kryzys małżeństwa, zamiast twórczej niemocy – duchowe przebudzenie kogoś, kto właściwie od urodzenia uczony był posłuszeństwa. Film bywa kapryśny, zmysłowy, chwilami przesadny, ale właśnie w tej barwnej przesadzie kryje się jego największa siła.

Jak trafnie zauważyła Alicja Helman, Federico Fellini traktował każdy swój film jak autonomiczne „królestwo obrazów” – przestrzeń, która ma być zarazem drapieżna, uwodzicielska i wykraczać poza granice potocznego doświadczenia. Właśnie w tym napięciu między realnością a wizją, jawą a snem, prawdą a inscenizacją rozgrywa się całe kino mistrza z Rimini.
Błądzi ten, kto widzi w Fellinim jedynie „reżysera nadmiaru”. Cyrkowe szaleństwo i przepych nie służą tutaj dekoracji, lecz odsłaniają, jak bardzo nowoczesny człowiek żyje pośród masek i sztuczności. Bohaterowie włoskiego reżysera są w procesie nieustającego kreowania samych siebie – pozują na artystów, kochanków, ludzi sukcesu, a zarazem ulegają własnym fantazjom o miłości czy spełnieniu. Wystarczy pomyśleć o ikonicznych rolach, jakie Marcello Mastroianni zbudował we współpracy z Fellinim. Dziennikarz ze „Słodkiego życia” (1960) staje się pierwszym „budowniczym” zadufanej własnym splendorem socjety boomu ekonomicznego, której sam nie czuje się na koniec dnia częścią. Guido z „Osiem i pół” (1963), alter ego samego twórcy, gubi się między tym, kim jest, a tym, kim powinien być w oczach innych i własnych. Nie każdy ma tyle sił, ile dobroduszna Cabiria („Noce Cabirii”, 1957), aby wciąż trwać mimo licznych zranień i wszechobecnego zepsucia.
Fellini nie wraca dziś na polskie ekrany wyłącznie jako wielki mag kina, lecz jako artysta, który pod zgiełkiem pełnego namiętności i perwersji spektaklu umiał rozpoznać i pokazać egzystencjalną pustkę. Nawet wtedy, gdy włoski twórca olśniewa barokowością obrazu, nie porzuca czułości wobec ludzkiej słabości. To właśnie dlatego jego kino pozostaje tak żywe – pod fantazją wciąż drży niezwykle aktualna i przejmująca prawda o człowieku.
Organizator: Stowarzyszenie Kin Studyjnych
Autor plakatu: Plakiat – Maks Bereski
Zwiastun przeglądu: Ivan Krupenikov
Słowo wstępu i opisy filmów: Diana Dąbrowska
Partnerzy Główni: Włoski Instytut Kultury w Warszawie i Włoski Instytut Kultury w Krakowie
Partnerzy: Sikulagente, Italia by Natalia, Kierunek Włochy, Accademia Włoskiego Kina, MEK, Wydawnictwo Czarne
Patroni medialni: Filmweb, Pełna sala, Spoiler Master, Filmawka, Kultura Wokół Nas, Gazzetta Italia