BUÑUEL. NIECH ŻYJĄ KAJDANY to mini-przegląd filmów hiszpańskiego skandalisty i prowokatora Luisa Buñuela, którego dzieła obnażały hipokryzję mieszczańskiej moralności i religii! W programie przeglądu znalazły się trzy filmy: nagrodzona Złotą Palmą na Międzynarodowym Festiwalu w Cannes – „Viridiana”, wyróżniona Złotym Lwem na Międzynarodowym Festiwalu w Wenecji – „Piękność dnia” ze wspaniałą rolą Catherine Denevue oraz uznawane przez wielu za szczytowe osiągnięcie Buñuela – surrealistyczne „Widmo wolności”. Wszystkie tytuły są po rekonstrukcji i polscy widzowie zobaczą je w jakości 4K!

BUÑUEL. NIECH ŻYJĄ KAJDANY! 

4 – 6 czerwca 2026
Kino Forum, ul. Legionowa 5
bilety: 20 zł – normalny, 18 zł – specjalny bilet “rodzinny” (min. 3 osoby) w kasie kina i online: https://bilety.bok.bialystok.pl/

Luis Buñuel to postać wyjątkowa. Nazywany bywał „papieżem surrealizmu” i „hiszpańskim obrazoburcą”. Był reżyserem, który przez ponad pół wieku drażnił sumienia widzów, kpił z mieszczańskich konwenansów i wystawiał na próbę dogmaty Kościoła Katolickiego. Jego dzieła niejednokrotnie wywoływały skandale i bywały przedmiotem zaciekłych dyskusji. Jednocześnie za swoje osiągnięcia filmowe Buñuel zdobywał uznanie publiczności i krytyków.

Buñuel był mistrzem demaskowania fałszu. Jego filmy nie są historycznymi zabytkami; to wciąż aktualne lekcje o tym, jak bardzo nasze zachowanie jest sterowane przez narzucone nam role społeczne. Robił to jednak bez zadęcia – zawsze z nutką złośliwego uśmiechu i ogromną wyobraźnią.

– Filmy Luisa Buñuela odegrały dla mnie niemałą rolę w momencie dorastania. Pokazywały, że można przesuwać granice, ale robić to jednocześnie z klasą i taktem. Jego prowokacje często miały wymiar intelektualny i nigdy nie były sprośnym popisem, którego intencją jest przede wszystkim zwrócenie uwagi. Dziś, kiedy oglądam te filmy, widzę w nich głęboką refleksję nad religijnym dogmatami, jak w przypadku „Viridiany”, ale też bezlitosną krytykę mieszczańskiej hipokryzji, jak w dwóch pozostałych filmach przeglądu – mówi Patryk Tomiczek, właściciel Resetu, który jest organizatorem przeglądu.

Harmonogram przeglądu:

4 czerwca 2026
18:00 BUÑUEL. NIECH ŻYJĄ KAJDANY: VIRIDIANA
Hiszpania, Meksyk 1961, 90′, bilet 20 zł normalny, 18 zł specjalny bilet „rodzinny” (min. 3 osoby) – KUP BILET

5 czerwca 2026
18:00 BUÑUEL. NIECH ŻYJĄ KAJDANY: PIĘKNOŚĆ DNIA –
Francja, Włochy 1967, 101’, bilet 20 zł normalny, 18 zł specjalny bilet „rodzinny” (min. 3 osoby) – KUP BILET

6 czerwca 2026
18:00 BUÑUEL. NIECH ŻYJĄ KAJDANY: WIDMO WOLNOŚCI
Francja 1974, 105’, bilet 20 zł normalny, 18 zł specjalny bilet „rodzinny” (min. 3 osoby) – KUP BILET


Więcej o filmach:

VIRIDIANA
Hiszpania/Meksyk 1961, 91’, 15+
reż. Luis Buñuel
występują: Silvia Pinal, Fernando Rey, Francisco Rabal, Margarita Lozano, Victoria Zinny, Juan Garcia Tiendra

Złota Palma na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes w 1961 roku!

Jeden z najważniejszych filmów w dorobku Luisa Buñuela i w całej historii hiszpańskiego kina, to dzieło niezwykłe. Prowokacyjna, wyrastająca z ducha surrealistycznego buntu przeciwko społecznym normom satyra była wyzwaniem rzuconym nie tylko widzom, lecz przede wszystkim reżimowi generała Franco. Buñuel kręcąc historię Viridiany, młodej nowicjuszki, której gorliwa wiara i szczytne ideały zderzają się z mieszczańską obłudą, pazernością i okrucieństwem, wrócił do Hiszpanii po blisko ćwierćwieczu emigracji. „Zgodziłem się tylko pod warunkiem, że będziemy pracować z wytwórnią Bardem, znaną z panującego w niej ducha opozycji wobec reżimu frankistowskiego”, pisał w autobiograficznym „Moim ostatnim tchnieniu”, wspominając, że jego decyzja nie spotkała się ze zrozumieniem w środowisku republikańskich emigrantów. „Znowu atakowano mnie i znieważano, ale tym razem atakowali ci, do których sam się zaliczałem”. Bezpardonowa krytyka burżuazji, chrześcijańskiej filantropii i kościoła katolickiego oczywiście ściągnęła na reżysera gromy ze strony Watykanu i frankistowskiej władzy. Cenzura zatrzymała dystrybucję filmu (na ekrany hiszpańskich kin wszedł dopiero w 1977 roku, po śmierci dyktatora), a Buñuel stał się w ojczyźnie niemile widziany. Do tego stopnia, że wydawane w Hiszpanii w latach 60. opracowania na temat historii kina ignorowały jego istnienie. Tymczasem „Viridiana” przyniosła mu uznanie międzynarodowej krytyki, zdobyła Złotą Palmę na festiwalu w Cannes i otworzyła najważniejszy i najbardziej twórczy okres w dorobku niepokornego reżysera.

 

PIĘKNOŚĆ DNIA | BELLE DE JOUR
Francja/Włochy 1967, 101’, 15+
reż. Luis Buñuel
scenariusz: Luis Buñuel, Jean-Claude Carriere (na podstawie powieści Josepha Kessela)
występują: Catherine Deneuve, Michel Piccoli. Jean Sorel, Geneviève Page, Pierre Clementi, Françoise Fabian, Macha Meril, Francisco Rabal, Georges Marchal, Francis Blanche

Złoty Lew na MFF w Wenecji (1967)!

„Piękność dnia” była może największym sukcesem kasowym w moim życiu, ale ten sukces przypisuję bardziej grającym w filmie prostytutkom, niż swojej pracy.
Luis Buñuel (Cytat pochodzi z książki „Moje ostatnie tchnienie”, Luis Buñuel, tłum. Maria Braunstein, wyd. Świat Literacki, Izabelin 2006, s. 283)

W czasach, gdy europejskie kino stawało się coraz bardziej liberalne i śmiałe pod względem obyczajowym, gdy rewolucja seksualna wdzierała się także do kultury masowej, Luis Buñuel nakręcił jeden z najbardziej fascynujących filmów erotycznych epoki. Sam mówił o nim, że to „pornografia”, lecz była to erotyka przewrotna – pozbawiona nagości i scen seksu, lecz nie mniej przez to perwersyjna i fetyszystyczna. Do tego stopnia, że grająca główną rolę Catherine Deneuve czuła się przez reżysera obnażona zbyt mocno. Zresztą Buñuel też nie był zachwycony współpracą z młodziutką gwiazdą francuskiego kina. Ich wzajemne animozje filmowi jednak w najmniejszym stopniu nie zaszkodziły: „Piękność dnia” do dziś zachwyca swoją niejednoznacznością i wyobraźnią.
Deneuve gra Séverine, znudzoną żonę paryskiego burżuja, która z mężem nie utrzymuje relacji intymnych, za to swoje dzikie seksualne fantazje spełnia, pracując za dnia w eksluzywnym domu publicznym. Melodramatyczną fabułę, zaczerpniętą ze skandalizującej książki Josepha Kessela, Buñuel zamienił w błyskotliwy, uwodzicielski i tajemniczy film, zacierający granice między marzeniem a rzeczywistością, niewinnością i perwersją, tym co zakazane i tym, co dozwolone. „Piękność dnia” przyniosła mu Złotego Lwa na festiwalu w Wenecji i okazała się najbardziej kasowym filmem w jego reżyserskim dorobku. Oglądana dziś jeszcze lepiej pozwala się odczytać jako transgresywny i odważny portret kobiecej seksualności, prowokacyjny cios wymierzony mieszczańskiej hipokryzji i fałszywej moralności.

 

WIDMO WOLNOŚCI | LE FANTOME DE LA LIBERTE
Francja 1974, 105’, 15+
reż. Luis Buñuel
występują: Adriana Asti, Julien Bertheau, Bernard Verley, Jean-Claude Brialy, Adolfo Celi, Paul Frankeur, Michel Lonsdale, Pierre Maguelon, Franco Is Maistre, Michel Piccoli, Hélène Perdrière, Claude Pieplu, Jean Rochefort, Monica Vitti

Ostatni etap kariery był dla Luisa Buñuela okresem wyjątkowo owocnym: po nagrodzonym Oscarem „Dyskretnym uroku burżuazji” (1972) reżyser nakręcił jeden ze swoich najważniejszych i najbardziej wywrotowych filmów. Sam uważał, że „Widmo wolności” to dzieło najbardziej zbliżone do idei surrealizmu, pozbawione tradycyjnej fabuły, składające się natomiast z serii absurdalnych, zaskakujących scen, często pozbawionych puenty, iluzorycznie ze sobą połączonych, dzięki drugoplanowym postaciom płynnie przechodzącym z jednej sceny do drugiej.
Buñuel kryje się za fasadą czarnego, nie znającego tematów tabu humoru, lecz wciąż patrzy na rzeczywistość z mieszaniną zdumienia, ciekawości i złośliwości. Cytuje obrazy Goi i dzieła Marxa, wywołuje duchy André Bretona i Paula Éluarda, lecz przede wszystkim wywraca na nice społeczne zasady. Tu rozstrzeliwani skazańcy krzyczą „Niech żyją kajdany”, wielkomiejscy burżuje zasiadają przy stole na toaletach (a posiłki jedzą w zaciszy ustępu), a seksualne podniecenie osiąga się przy pocztówkach z widokami Paryża. A przy tym „Widmo wolności” jest pogłębioną refleksją na temat przypadkowości losu, codziennych rytuałów, moralności i prawdy.