Sputnik nad Polską: Francuz

(Rosja, 128')

Trailer

Opis filmu

Sputnik nad Polską, czyli spotkanie z najnowszym kinem rosyjskim w tym roku odbędzie się latem!

SPUTNIK NAD POLSKĄ / BIAŁYSTOK

23-29 lipca 2021
Kino Forum, ul. Legionowa 5
bilet: 13 zł / film, 75 zł / karnet na 7 filmów – w kasie kina i na stronie bilety.bok.bialystok.pl

Przypominamy o obowiązku zakrywania ust i nosa przy użyciu maseczki.
Wytyczne dla KINA FORUM
Oświadczenie uczestnika pokazu w kinie Forum

 

Po raz kolejny gościć będziemy najciekawsze rosyjskie produkcje minionego sezonu prezentowane w ramach Festiwalu Filmów Rosyjskich “Sputnik nad Polską”. To wielka gratka dla miłośników kina naszych wschodnich sąsiadów, bo często filmy prezentowane w ramach Sputnika w ogóle nie trafiają do szerokiej dystrybucji.

Podczas tegorocznej odsłony zobaczymy siedem filmów: nowe filmy tak uznanych twórców jak Andriej Smirnow (“Żyła sobie baba”), Anna Melikian (“Rusałka”) i Iwan Twierdowski (“Zoologia”, “Podrzutki”), a także głośne debiuty – m.in. wielokrotnie nagradzany na światowych festiwalach “Wielorybnik” Filippa Jurjewa.

Festiwal Filmów Rosyjskich „Sputnik nad Polską” odbywa się w Warszawie od 2007 roku, a jego celem jest zaprezentowanie jak najszerszej publiczności największych osiągnięć rosyjskiej sztuki filmowej – nie tylko arcydzieł mistrzów kina rosyjskiego (i radzieckiego), ale także produkcji młodego pokolenia reżyserów.
Wybrane filmy od kilku lat prezentowane są dodatkowo w kinach całej Polski, również w białostockim kinie Forum.

FRANCUZ (dramat)
reż. Andriej Smirnow, Rosja 2019, 128 min
obsada: Jewgienija Obrazcowa, Jewgienij Tkaczuk, Aleksandr Bałujew, Nina Drobyszewa, Natalia Tieniakowa, Roman Madianow, Michaił Jefremow, Lucie Aron, Jérémie Duvall

Nostalgiczna podróż słynnego aktora i reżysera Andrieja Smirnowa („Dworzec Białoruski”, „Żyła sobie baba”) w czasy, które choć dawały obywatelom Związku Radzieckiego nadzieję na lepsze i spokojniejsze życie, z perspektywy kilku dekad wcale nie jawią się jako szczęśliwe. Autor zadedykował swoje dzieło Aleksandrowi Ginzburgowi (1936-2002) – dysydentowi, obrońcy praw człowieka, niezależnemu wydawcy, który z powodu swoich poglądów i działalności był represjonowany przez KGB.
Tytułowym ,,Francuzem” jest Pierre Durand, syn uciekinierki z Kraju Rad, który 12 lat po zakończeniu Wielkiej Wojny Ojczyźnianej przyjeżdża do ojczyzny swojej matki – oficjalnie po to, aby badać dzieje rosyjskiego baletu; nieoficjalnie, aby odnaleźć (jeśli ten jeszcze w ogóle żyje) swojego prawdziwego ojca, byłego carskiego oficera, hrabiego Aleksieja Tatiszczewa, aresztowanego i zesłanego do Kazachstanu w ramach Wielkiej Czystki. Pierre wchodzi w środowisko moskiewskiej inteligencji i szybko poznaje na własnej skórze, na czym polega w praktyce, znaczony totalną inwigilacją obywateli podejrzewanych o nieprawomyślność, chruszczowowski „socjalizm z ludzką twarzą”.
Pięknym gestem reżysera jest obsadzenie w jednej z epizodycznych ról Wiery Łaszkowej, niegdyś bliskiej współpracownicy Ginzburga – jego maszynistki, przepisującej zbierane przez dziennikarza obciążające władzę radziecką materiały.