Jesień z Bluesem prezentuje: Ronnie Wood: Ktoś na górze mnie lubi

(Wielka Brytania, 82')

Trailer

Opis filmu

Ronnie Wood to geniusz, oszlifowany, bezcenny diament pośród gitarzystów rockowych jacy stąpają albo stąpali kiedykolwiek po ziemi. Żył zawsze i żyje nadal w jeden sposób: szybko i uparcie. Wyciska z życia tyle soków, ile natura dała. Wyciska też z siebie. Nie planował tego wszystkiego: mówi, że miał szczęście być we właściwym czasie i miejscu, z właściwymi ludźmi. Ale on także i z tego wycisnął, ile się dało. Jak to jest być legendą za życia? Czy ciąży mu to? Czy też uskrzydla? Patrząc na tego renesansowego artystę, możemy być tylko pewni: czas można oszukać. Jak to zrobić?
W filmie świetnego reżysera Mike’a Figgisa (m.in. “Zostawić Las Vegas” z Nicolasem Cage’em), znajdziecie zapewne odpowiedź na to pytanie!

Film Mike’a Figgisa to bardzo intymny portret Ronniego Wood’a, legendarnego członka grupy Rolling Stones. Poznajemy go jako muzyka, artystę i twardziela nie poddającego się na żadnym z etapów swojego życia. Człowiek, który będąc już po siedemdziesiątce, wciąż jest na szczycie, opowiada swoją historię od skromnych początków w północnym Londynie, gdzie ukształtował się jego muzyczny świat, poprzez niewyobrażalne 50 lat kariery (jak dotąd) na scenie, kiedy to pracował i tworzył muzykę z najwybitniejszymi muzykami naszych czasów w kapelach takich jak: The Birds, Jeff Beck, The New Barbarians, Rod Stewart, The Faces.
Ronnie zabiera nas w podróż poprzez całe swoje życie, oprowadzając nas po jego jasnych i ciemnych zaułkach wraz z przyjaciółmi, którzy są nieodłączną częścią jego historii, takimi jak: Damien Hirst, Mick Jagger, Keith Richards, Imelda May, Rod Stewart.