DKF “GAG”: Interior

(Polska, 90')

Opis filmu

Dyskusyjny Klub Filmowy “GAG” zaprasza na pokaz filmu „Interior” – nowego dzieła Marka Lechkiego, reżysera kultowego filmu „Erratum”, a także docenionych przez publiczność i krytykę seriali „Pakt” i „Bez tajemnic”!

DKF “GAG”: INTERIOR

20 października 2020, godz. 18:15
Kino Forum, ul. Legionowa 5
bilet: 12 zł/normalny, 10 zł/dla posiadaczy karty członkowskiej DKF – do kupienia w kasie kina i na stronie https://bilety.bok.bialystok.pl/

Prosimy o zapoznanie się ze szczegółowymi wytycznymi dla kina FORUM, opracowanymi na podstawie wytycznych Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego dla kin w trakcie epidemii wirusa SARS-COV-2 w Polsce. Zachęcamy do samodzielnego wydrukowania oświadczenia i przyniesienie go wypełnionego na seans.

Prelekcja i dyskusja: dr Tomasz Adamski

Interior
Polska 2019, 90′
reż. Marek Lechki

„Interior” to poruszająca historia dwojga bohaterów, którzy aby znaleźć szczęście, muszą zburzyć wszystko to, o co do tej pory walczyli. To wstrząsająca i hipnotyzująca upiorną aurą historia o stracie, traumie i żałobie, opowiedziana niczym najgorszy senny koszmar…

“Maciek – upokorzony przez szefa – buntuje się. Rusza w Polskę, która pudrowana jest na okoliczność obchodów jakiejś rocznicy. To potęguje jego osamotnienie. Magda również wybiera indywidualną drogę. Wspomagana przez tajemniczą chorobę córki, decyduje się iść pod prąd. A więc: powszechna niezdolność do buntu, kredyt jako kaganiec, dualizm moralny, zakłamanie, promocja trywialności i głupoty, kult pieniądza, przedmiotowe traktowanie jednostki, ideologiczna i religijna uzurpacja, itd.” – tak o swoich bohaterach mówi Marek Lechki, reżyser i scenarzysta „Interioru”.

W rolach głównych zobaczymy Piotra Żurawskiego, który za tę kreację został nominowany do Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego oraz Magdalenę Popławską, laureatkę Złotych Lwów.

„Interior” to także wizualna uczta. Za zdjęcia odpowiedzialny jest Paweł Flis. To on stworzył niesamowity klimat w serialowym „W głębi lasu”, a także w filmach Marcina Wrony, „Chrzest” i „Demon”.
„W skomplikowanej, zbolałej polskiej rzeczywistości – gdzie z jednej strony mamy demokrację – ze wszystkimi jej ciemnymi i jasnymi stronami, z drugiej narodowo-religijne ruchy – bohaterowie opowiadają się za czymś czystym, nieskażonym ideologią. Tęsknią za jakąś formą ideału, dlatego pojawiają się w filmie elementy snu, tocatta organowa czy stara pieśń śpiewana przez zespół ludowy. W tym sensie można powiedzieć, że jest to film o tęsknocie. Wrażliwi ludzie, uwikłani w system, którzy przypominają sobie o tej tęsknocie” – dodaje Lechki.