Sputnik nad Polską: Wierność

(Rosja, 82')

Trailer

Opis filmu

Sputnik nad Polską, czyli spotkanie z najnowszym kinem rosyjskim w tym roku odbędzie się latem!

SPUTNIK NAD POLSKĄ / BIAŁYSTOK

23-29 lipca 2021
Kino Forum, ul. Legionowa 5
bilet: 13 zł / film, 75 zł / karnet na 7 filmów – w kasie kina i na stronie bilety.bok.bialystok.pl

Przypominamy o obowiązku zakrywania ust i nosa przy użyciu maseczki.
Wytyczne dla KINA FORUM
Oświadczenie uczestnika pokazu w kinie Forum

 

Po raz kolejny gościć będziemy najciekawsze rosyjskie produkcje minionego sezonu prezentowane w ramach Festiwalu Filmów Rosyjskich “Sputnik nad Polską”. To wielka gratka dla miłośników kina naszych wschodnich sąsiadów, bo często filmy prezentowane w ramach Sputnika w ogóle nie trafiają do szerokiej dystrybucji.

Podczas tegorocznej odsłony zobaczymy siedem filmów: nowe filmy tak uznanych twórców jak Andriej Smirnow (“Żyła sobie baba”), Anna Melikian (“Rusałka”) i Iwan Twierdowski (“Zoologia”, “Podrzutki”), a także głośne debiuty – m.in. wielokrotnie nagradzany na światowych festiwalach “Wielorybnik” Filippa Jurjewa.

Festiwal Filmów Rosyjskich „Sputnik nad Polską” odbywa się w Warszawie od 2007 roku, a jego celem jest zaprezentowanie jak najszerszej publiczności największych osiągnięć rosyjskiej sztuki filmowej – nie tylko arcydzieł mistrzów kina rosyjskiego (i radzieckiego), ale także produkcji młodego pokolenia reżyserów.
Wybrane filmy od kilku lat prezentowane są dodatkowo w kinach całej Polski, również w białostockim kinie Forum.

WIERNOŚĆ (dramat)
reż. Nigina Sajfułłajewa, Rosja 2019, 82 min
Nagroda Specjalna Jury „za bezgraniczną wiarę aktorów w reżysera” na ORFF „Kinotawr” w Soczi
obsada: Jewgienija Gromowa, Aleksandr Pal, Aleksiej Agranowicz, Anna Kotowa-Dieriabina, Marina Wasiljewa, Paweł Worożcow, Wasilij Richter, Walentin Samochin, Anastazja Denisowa

Nigina Sajfułłajewa długo kazała czekać na swój nowy film. Jej debiut sprzed sześciu lat, dramat psychologiczny „Jak mam na imię”, został (słusznie) obsypany nagrodami. W przypadku „Wierności” może być o to nieco trudniej, głównie z powodu śmiałości obyczajowej obrazu. Choć jurorzy ubiegłorocznego Kinotawru, przyznając dziełu tadżyckiej reżyserki swój laur, to właśnie uznali za walor, pisząc w uzasadnieniu m.in. o „bezgranicznej wierze aktorów w reżysera”.
„Wierność” to historia mieszkającego w Kaliningradzie małżeństwa w średnim wieku, ginekolożki Leny (Jewgienija Gromowa) oraz aktora teatralnego Siergieja (Aleksandr Pal), które znalazło się na miłosnym rozdrożu. Codzienna rutyna zabija w nich namiętność, a podejmowane przez kobietę próby dodania ich związkowi pikanterii kończą się niepowodzeniami. W efekcie Lena traci wiarę we własną wartość i aby przekonać się, czy jako kobieta jest jeszcze w stanie rozniecić w mężczyźnie płomień namiętności, decyduje się na krok, który ma poważne konsekwencje nie tylko w jej życiu osobistym, ale i zawodowym.
Opowiadając historię Leny i Siergieja, Sajfułłajewa pokazała na ekranie znacznie więcej niż robili to w ostatnich latach inni twórcy rosyjscy, jakby chciała udowodnić, że w Rosji też może powstać film tak śmiały jak „Ostatnie tango w Paryżu” czy „Nimfomanka”.