Oświadczenie dotyczące festiwalu ¿Underground/Independent?

Szanowni Państwo

Gdy układaliśmy program tegorocznej, 20. edycji festiwalu ¿Underground/Independent? na pewno nie chcieliśmy wzbudzać kontrowersji, ani nikogo obrażać, lecz – tak jak i przy poprzednich edycjach imprezy – zaprezentować interesujące zjawiska w kulturze niezależnej oraz ważne problemy społeczne.
Tematy, które poruszamy, są zwykle poważne, dlatego też w programie – dla pewnej przeciwwagi – staramy się umieszczać wydarzenia o nieco lżejszym kalibrze.
Chcemy zwrócić uwagę, że filmy, które prezentujemy, a które wzbudziły wśród niewielkiej części mieszkańców naszego miasta pewne kontrowersje, funkcjonują w polskiej i światowej przestrzeni publicznej i prezentowane są w kinach i klubach, NIGDZIE nie wywołując większych “emocji”.

Penny Lane, za reżyserię dokumentu “Ave Satan?” otrzymała Nagrodę Jury na Calgary Underground Film Festival w 2019 roku.
Ponadto była nominowana do nagród na festiwalu Sundance, Gasparilla International Film Festival, Cleveland International Film Festival oraz na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Rotterdamie.
Film prezentowany jest w ramach Akademii Dokumentalnej w sekcji „Wymiary wolności w kinowych kadrach” – jest to przedmiot ogólnouniwersytecki na Uniwersytecie Warszawskim w semestrze letnim 2019/2020 (https://www.akademiadokumentalna.pl/uw-wymiary-wolnosci-w-kinowych-kadrach).
Dodatkowo film znalazł się w pierwszej piątce plebiscytu publiczności 16. Festiwalu Filmowego Millennium Docs Against Gravity, wśród takich filmów jak:
1. “Cała przyjemność po stronie kobiet” (“#Female Pleasure”), reż. Barbara Miller
2. “Kraina miodu” (“Honeyland”), reż. Lubomir Stefanow i Tamara Kotewska
3. “Stroiciel Himalajów” (“Piano to Zanskar”), reż. Michal Sulima
4. “Ave Satan?” (“Hail Satan?”), reż. Penny Lane
5. “Daleka podróż za jeden uśmiech” (“Far. The Story of a Journey around the World”), reż. Patrick Allgaier, Gwendolin Weisser

Film był też grany m.in. w Kinie Iluzjon w Warszawie, w warszawskim Kinie Luna czy w Centrum Sztuki Filmowej w Katowicach.

Polecamy recenzje filmu:
Onet.pl – https://kultura.onet.pl/film/recenzje/ave-satan-diabel-tkwi-w-szczegolach-recenzja/dkmve6l
Filmweb.pl: https://www.filmweb.pl/reviews/recenzja-filmu-Ave+Satan-22545
Wprost.pl: https://www.wprost.pl/prime-time/zwiastuny/10195529/hail-satan-trafi-do-kin-jest-zwiastun-filmu-o-wspolczesnych-satanistach.html
https://www.f5.pl/tu-i-teraz/5-filmow-ktore-warto-zobaczyc-na-millenium-docs-gravity-cz-2
http://mrtl.pl/satanisci-z-sasiedztwa-hail-satan/

Jeśli chodzi o Wieczór Morderczych Zakonnic to filmy prezentowane są jako rozwinięcie cyklu Najgorsze Filmy Świata – prezentacji filmowych skierowanych do miłośników filmów z ery VHS, które charakteryzują beznadziejne efekty filmowe, słabe aktorstwo i dialogi. To wszystko stanowi o ich “niepowtarzalnym” uroku. Dodatkowo podczas pokazu listę dubbingową czytają lektorzy, którzy dodają seansowi jeszcze bardziej surrealistycznego i komediowego charakteru. Oba filmy to klasyczne meksykańskie filmy z lat 70. XX wieku, w obu na koniec zwycięża dobro.

Nunsploitation to rodzaj kina gatunkowego, bardzo niszowego i popularnego w latach 70., które ma grono zagorzałych fanów na całym świecie, również w Polsce, również w Białymstoku. To nurt koncentrujący się wokół tematów opętania, celibatu i opresji religijnej generowanej przez kościelną etykę. Nurt inspirował wielu uznanych twórców światowego kina, takich jak choćby Quentin Tarantino czy Robert Rodriguez. Temat taki w swoich filmach poruszali inni uznani twórcy, jak choćby Jerzy Kawalerowicz (“Matka Joanna od Aniołów”), William Friedkin (“Egzorcysta”) czy Ken Russell (“Diabły”).

Temat Kościoła i duchowieństwa jest obecny w światowym dyskursie publicznym od samych początków filmu. Jeśli chodzi o polskie kino to należy tutaj wspomnieć fabularny “Kler” Wojciecha Smarzowskiego czy dokumentalny “Tylko nie mów nikomu” Tomasza Sekielskiego (wkrótce też odbędzie się premiera jego nowego filmu – “Zabawy w chowanego”). Filmy poruszają podobne tematy i są ogólnie dostępne – niektóre były też prezentowane na naszym ekranie.
Ciekawostką jest też fakt, że zakonnice – bardzo często w kontekście złego traktowania swoich podopiecznych – od kilkudziesięciu lat są bohaterkami setek horrorów, bardzo popularnych i powszechnie obecnych na ekranach kin.

Nurt Nunsploitation to na pewno nie jest kino najwyższych lotów, o dużej wartości, ale właśnie na tym – według widzów – polega jego “specyficzny urok”. Pokazy “najgorszych filmów świata” cieszyły się i cieszą dużym zainteresowaniem na całym świecie, my także przez wiele lat organizowaliśmy takie pokazy i publiczność zawsze dopisywała. Traktowaliśmy to jako formę przybliżenia dorosłym widzom alternatywnych kierunków w światowej sztuce filmowej.

Co ważne: tego typu filmy wywołują najczęściej i głównie śmiech widzów, nigdy nie są traktowane ani dosłownie, ani serio i są najlepszym dowodem na to, że kinematografia światowa miewała i miewa lepsze i gorsze produkcje.
W filmach tych od razu widać np. beznadziejne efekty specjalne, słabe aktorstwo czy fatalną scenografię. W efekcie, po wielu latach ich twórcy stają się czasami twórcami uważanymi za kultowych (np. amerykański reżyser Ed Wood).

Nie uważamy też i nie wierzymy, że tego typu produkcje (klasy B, C czy D) mogą “budzić niewiarę i awersję do kościoła”, zwłaszcza, że takim pokazom zawsze towarzyszy wprowadzenie czy prelekcja. Przy powszechnym dziś dostępie do internetu należy się raczej martwić o to, co bardzo młodzi ludzie – bez rozsądnego nadzoru rodziców i nauczycieli – mogą w nim zobaczyć.

I tu warto podkreślić, że nasi widzowie to świadomi, dorośli, krytyczni ludzie, którzy sami wiedzą, co jest naprawdę wartościowe, a co nie. Przypomnijmy, że jest to pokaz dla widzów w wieku powyżej 18 lat, którzy doskonale wiedzą, na co się decydują. Mówi się, że Publiczność głosuje nogami, więc trochę też zaufajmy Publiczności – jeżeli nasza propozycja jej nie zainteresuje, na pewno na taki pokaz nie przyjdzie. I odwrotnie.

Na pewno nie jest naszym celem nikogo obrażać. Interesują nas różne spojrzenia na świat, na kino, nawet te, które niektórym osobom mogą się wydawać kontrowersyjne.
Jesteśmy otwarci na różnych widzów, o różnym światopoglądzie czy wyznaniu, również na ateistów.
Jesteśmy też przeciwnikami cenzury, bo wielu z nas dobrze pamięta minione czasy i nie chciałoby jej powrotu.

Podsumowując: określanie naszych propozycji jako bluźniercze i demoralizujące uważamy za ogromne nadużycie, być może wynikające z faktu, że prawdopodobnie protestujące osoby w ogóle tych filmów nie widziały, ani niczego na ich temat nie czytały.