Sensum Quartet

„Płyta „Echo” autorstwa Sensum Quartet to wyjątkowa opowieść o kresach. Opowieść, w której muzyka ludowa zyskuje zupełnie nowy wymiar. Poruszające, a zarazem subtelne i nienachalne – tak w skrócie można opisać aranżacje Sensum Quartet. Sensum Quartet postawił przed sobą niełatwe zadanie. Zespół postanowił oddać ducha regionalnych pieśni, bez używania słów. To o tyle osobliwe, że to właśnie słowo stanowi główne tworzywo artystycznego wyrazu w kulturach ludowych. Historie na płycie „Echo” opowiadane są jednak samą muzyką. Trzeba przyznać, że ten eksperyment udał się kwartetowi znakomicie. To niespotykane, a zarazem niezwykle interesujące podejście do folkloru świadczy o dużym wyczuciu i wrażliwości autorek aranżacji. Być może sprawę ułatwiał fakt, że wszyscy muzycy SQ są z Podlasiem silnie związani. „Echo” można więc słuchać jako nostalgiczny powrót do korzeni, który nie tyle odtwarza wspomnienie, co definiuje je na nowo, dodając coś od siebie. Współczesne spojrzenie na muzykę słyszaną w wiejskich kościółkach lub drewnianych chatach, oddane za pomocą brzmienia smyczków, powinno zainteresować nie tylko pasjonatów regionu. Wszyscy, dla których pieśni ludowe stanowią ważne wspomnienie z dzieciństwa, dzięki „Echu” z dużą satysfakcją odkryją je nowo. Znakomite brzmienie tych aranżacji oraz ich zdolność do poruszania dzisiejszego, uwikłanego we współczesność odbiorcy, świadczą o uniwersalnym charakterze i ponadczasowym przekazie ludowych twórców. „Echo” uzmysławia nam, że pomimo epokowych różnic, w gruncie rzeczy jesteśmy tacy sami, jak nasi przodkowie. SQ pokazał, że stare melodie w nowych aranżacjach mają podobną moc oddziaływania i wywołują identyczne emocje. Na płytę składa się sześć utworów, silnie zakorzenionych we wschodnich kresach. Znajdują się tutaj ludowe melodie z okolic Suwałk i Ukrainy, pieśń weselna, pieśń z Polesia Zachodniego oraz dwie prawosławne pieśni wielkopostne z regionu Podlasia. Takie zróżnicowanie tematyki religijnej, lirycznej i świecko-obrzędowej  świetnie oddaje ducha regionu. Przenikanie się tradycji oraz różnych sfer życia mniejszości narodowych – to od zawsze charakteryzowało kulturę pogranicza. A echa kresowej różnorodności wyraźnie rozbrzmiewają na tej płycie. SQ skupił się jedynie na muzycznej sferze pieśni, mimo że płyta aż prosi się o dołączenie do niej tekstów. Autorki jednak pozostawiły odbiorcę jedynie z fragmentami, znajdującymi się wewnątrz okładki. Ten zabieg wprowadza słuchacza w tematykę utworu, jednak nie zdradza wszystkiego. To odbiorca w gruncie rzeczy sam dopowiada sobie historię. A o pobudzenie wyobraźni podczas słuchania utworów z „Echa” naprawdę nie jest trudno. Melancholia brzmienia smyczków chwyta za serce, a pieśni nie tracą nic ze swojego „swojskiego” charakteru.  Dbałość o szczegóły oraz staranne przygotowanie tej płyty czuć w przypadku „Echa” na każdym kroku. Począwszy od świetnie zaprojektowanej okładki, której daleko od bycia typowym wyobrażeniem folkloru. Zamiast wycinanek i ferii barw mamy jedynie pięć prostych, białych brzóz. To z pozoru detale, jednak w połączeniu z muzyką stanowią pełną całość, z która robi dobre, estetyczne wrażenie. Jeśli dodać do tego staranny dobór materiału, dobrze przemyślane, nieprzesadzone interpretacje, solidne, profesjonalne nagranie, to „Echo” staje się jednym z tych projektów, które powinno stać się inspiracją dla innych młodych twórców do rozpoczęcia własnych, artystycznych poszukiwań.”

Malwina Szewczyk

 

Galeria

DSC_3840 LWM_2017_b1(1)

Video

Ostatnie komentarze
  • Anna Blanche z www.no-noo.com:

    Oby więcej takich murali :)

    2 lata temu

  • Andrzej Rogowski:

    Karol You Are Doing The Right Thing. Thank You For That.

    2 lata temu

  • norm777:

    W niedzielę są dwa filmy dla chłopców, a można było Madikę dać w niedzie

    2 lata temu

  • mapet:

    Ja jestem zwolennikiem teatru Imka w Warszawie. Jestem tam regularnie widzem. Ni

    2 lata temu

  • MOGO:

    Świetna sprawa! Takie warsztaty w Białym...suuuperowo!

    2 lata temu