Pokaz specjalny: Biegacze

240 kilometrów, 1200 metrów wspinaczki i 52 godziny. Tylko tyle na pokonanie morderczej trasy mają uczestnicy Biegu 7 Szczytów. Nie zważając na uporczywy deszcz czy doskwierający upał niestrudzenie zmierzają do mety. Wszystko po to, by przez ten jeden moment poczuć spełnienie i euforię. Trójka bohaterów. Agata – matka trójki dzieci, Michał – sportowiec i podróżnik oraz Wiesław – menadżer w dużym banku podejmują próbę ukończenia jednego z najtrudniejszych ultramaratonów na świecie.

19 października | kino Forum | godz. 18:30 | bilet 14 zł
Prelekcję przed filmem wygłosi: Grzegorz Kuczyński.

Podczas wyścigu uczestnicy pokonują ponad 300 kilometrów. Przez dwie doby biegacze nie śpią, nie mają przystanków, nawet posiłki przyjmują biegnąc. Po kilku godzinach schodzą paznokcie u nóg, po kilkunastu pojawia się krwawienie z sutków, omdlenia, odwodnienia. Po 24 godzinach doświadczają halucynacji. Ci, którzy docierają na metę, odczuwają wielką euforię. Nie trwa ona jednak zbyt długo. Bardzo szybko zaczynają myśleć o kolejnym biegu. Biegi ekstremalne to zawody na dystansie przekraczającym 100 kilometrów lub zawody czasowe, trwające powyżej 24 godzin. Wyścigi takie organizowane są na całym świecie, również w Polsce. Biorą w nich udział wspólnie mężczyźni i kobiety. Zawody dzielą się na szosowe i terenowe, organizowane w bardzo trudnym terenie. Aby ukończyć bieg, należy zmieścić się w wymaganym limicie czasu. W zawodach zwykle bierze udział kilkadziesiąt osób. Około połowa z nich rezygnuje z powodu kryzysu psychicznego lub wycieńczenia. Dlaczego ludzie biorą udział w wyścigach, podczas których przebiegają ponad 300 kilometrów w dwie doby, co okupują morderczym wysiłkiem, trwającym wiele dni po biegu wycieńczeniem, ciężkimi kontuzjami? Lekarze wprost nazywają takie zawody szaleństwem. Poprzez ekstremalne bieganie zawodnicy odreagowują rozmaite frustracje życia codziennego – wyjątkowo stresującą pracę, życie osobiste, traumatyczne wydarzenia z przeszłości. Jednocześnie bohaterów coś łączy: jest to tęsknota za przeżywaniem życia w pełni, brak kontaktu z rzeczywistością i z samym sobą, poczucie niespełnienia. Jak sami mówią, tylko podczas maratonu czują, że żyją naprawdę.

Grzegorz Kuczyński, rocznik 74. Urodzony w Białymstoku i związany z tym miastem na dobre i na złe. Ukończył Szkołę Strategii Marki. Przez 12 lat prowadził agencję reklamową, po czym na ponad 6 lat oddał się pracy w korporacjach: banku i największym portalu finansowym (Wrocław i Warszawa). Od 2011 roku prowadzi Fundację Białystok Biega, której był fundatorem. W 2014 roku na dobre wrócił do Białegostoku, ponieważ jak sam mówi, kocha to miasto. Na koniec 2015 roku podjął decyzję, że oddaje się całkowicie pracy na rzecz Fundacji. Fundacja Białystok Biega jest organizatorem PKO Białystok Półmaratonu, TOP AUTO Białystok Biega, sztafety maratońskiej Electrum Ekiden, biegu z przeszkodami Hero Run. Organizują również biegi dla dzieci już od 2 roku życia. W biegach Fundacji, od 2011 roku, wzięło udział prawie 28 tys biegaczy! PKO Białystok Półmaraton został wybrany Najlepszym Półmaratonem w Polsce oraz Najlepszym Biegiem Masowym w Polsce. Grzegorz Kuczyński również sam biega. Od 2010 roku startuje w biegach ulicznych, od 5 km do maratonu. Od 2 lat startuje również w biegach z przeszkodami. Czy to urlop czy delegacja, zawsze wozi ze sobą buty do biegania. Uwielbia biegać w nowych miejscach.

Video

Ostatnie komentarze
  • Anna Blanche z www.no-noo.com:

    Oby więcej takich murali :)

    2 lata temu

  • Andrzej Rogowski:

    Karol You Are Doing The Right Thing. Thank You For That.

    2 lata temu

  • norm777:

    W niedzielę są dwa filmy dla chłopców, a można było Madikę dać w niedzie

    2 lata temu

  • mapet:

    Ja jestem zwolennikiem teatru Imka w Warszawie. Jestem tam regularnie widzem. Ni

    2 lata temu

  • MOGO:

    Świetna sprawa! Takie warsztaty w Białym...suuuperowo!

    2 lata temu